Kubuś i przyjaciele

5 gł.

Oryginalny tytuł: Winnie the Pooh


Ulubieniec wszystkich dzieci, największy fan miodu i nic-nie-robienia powraca do kin w klasycznej animacji. Kolejnego leniwego dnia w Stuwiekowym Lesie Kubuś wybiera się na poszukiwanie ukochanego miodku.

 

Jako że jego rozumek nie jest zbyt wielki, przekręca znaczenie wiadomości, którą zostawił mu Krzyś. Według Kubusia wynika z niej, że jego przyjaciel został porwany przez tajemniczego stwora Bendezara. Dzielny miś mobilizuje pozostałych mieszkańców lasu, po czym wszyscy ruszają z heroiczną odsieczą Krzysiowi. Będzie to wyprawa pełna komicznych i wzruszających wydarzeń, która wprawi w zachwyt zarówno najmłodszych widzów, jak i wiernych od lat wielbicieli Kubusia.
– Nasz cel jest zawsze podobny: to stworzenie filmu, który łączy pokolenia. Powinien przemówić do dzieciaków, rozbawić ich nastoletnie rodzeństwo i sprawić, by mama i tata wybuchnęli śmiechem – mówił zasłużony producent, jeden ze współtwórców wielkich sukcesów firmy Pixar, John Lasseter, pełniący w przypadku nowej odsłony przygód Kubusia (według klasycznych utworów A.A. Milne'a) rolę producenta wykonawczego. Akcja filmu rozgrywa się podczas jednego dnia. Kubuś budzi się głodny, stwierdzając, że stanowczo brak mu miodu. – Odbywa niezwykłą podróż, najpierw w poszukiwaniu ogona Kłapouchego, a następnie, by obronić Krzysia przed wyimaginowanym potworem – opowiadał reżyser Don Hall. 
  
– Postaci stworzone przez Milne'a są tak wyraziście sportretowane i tak eleganckie w swej prostocie, że byliśmy przekonani, iż są nadal niezwykle zabawne. I to jeszcze zanim zaczęliśmy tworzyć pierwszą scenę naszego filmu. Większość z nas dorastała z Kubusiem i innym mieszkańcami Stuwiekowego Lasu. Bardzo chcieliśmy ich wszystkich przedstawić naszym dzieciom, a sami pragnęliśmy ich odkryć na nowo – tłumaczył swe zamiary Lasseter. Scenariusz powstał na podstawie trzech oryginalnych rozdziałów książki Milne'a. Założeniem niezwykle szanującego tradycję Lassetera był powrót do plastycznego stylu klasycznych ilustracji tych utworów i pierwszych disnejowskich filmów o mieszkańcach Stuwiekowego Lasu. – Postaci wyglądają jakby zeszły wprost z ilustracji – i tak właśnie miało być. Animowany świat przypomina ręcznie malowaną akwarelkę. W wielu filmach taki wygląd się wygładza. Ale nie u nas – mówił producent. – Mamy do czynienia z klasycznym Kubusiem w najlepszym stylu. 
Stephena Andersona wybrano na jednego z reżyserów nie bez powodu. Jest on – odkąd pamięta – wielkim wielbicielem słynnego misia, opowieści o nim i piosenek, które śpiewała mu matka. Filmowcy, za radą Lassetera, odwiedzili Ashdown Forrest w West Sussex, gdzie Milne pisał powieści o przygodach Kubusia i gdzie prawdziwy Krzyś spędzał wakacje. Zawitali także do londyńskich muzeów, by dokładnie przestudiować klasyczne ilustracje E.H. Sheparda. Lasseter zorganizował także cykl projekcji klasycznych filmów o mieszkańcach Stuwiekowego Lasu, na które zaproszono członków ekipy wraz z rodzinami. – Spodobały nam się zwłaszcza te krótkie filmy, które powstały w wytwórni Disneya w końcu lat 60. – dzielił się swymi wrażeniami Hall. – Myślę, że są ponadczasowe, można je oglądać wciąż na nowo. Starannie przeczytaliśmy też oba tomy przygód mieszkańców Stuwiekowego Lasu. Staraliśmy się szczególnie zwrócić uwagę na te opowieści, które jak dotąd były mało wykorzystane w filmach. 

 

Jako że jego rozumek nie jest zbyt wielki, przekręca znaczenie wiadomości, którą zostawił mu Krzyś. Według Kubusia wynika z niej, że jego przyjaciel został porwany przez tajemniczego stwora Bendezara. Dzielny miś mobilizuje pozostałych mieszkańców lasu, po czym wszyscy ruszają z heroiczną odsieczą Krzysiowi. Będzie to wyprawa pełna komicznych i wzruszających wydarzeń, która wprawi w zachwyt zarówno najmłodszych widzów, jak i wiernych od lat wielbicieli Kubusia.


– Nasz cel jest zawsze podobny: to stworzenie filmu, który łączy pokolenia. Powinien przemówić do dzieciaków, rozbawić ich nastoletnie rodzeństwo i sprawić, by mama i tata wybuchnęli śmiechem – mówił zasłużony producent, jeden ze współtwórców wielkich sukcesów firmy Pixar, John Lasseter, pełniący w przypadku nowej odsłony przygód Kubusia (według klasycznych utworów A.A. Milne'a) rolę producenta wykonawczego. Akcja filmu rozgrywa się podczas jednego dnia. Kubuś budzi się głodny, stwierdzając, że stanowczo brak mu miodu. – Odbywa niezwykłą podróż, najpierw w poszukiwaniu ogona Kłapouchego, a następnie, by obronić Krzysia przed wyimaginowanym potworem – opowiadał reżyser Don Hall. 

  

– Postaci stworzone przez Milne'a są tak wyraziście sportretowane i tak eleganckie w swej prostocie, że byliśmy przekonani, iż są nadal niezwykle zabawne. I to jeszcze zanim zaczęliśmy tworzyć pierwszą scenę naszego filmu. Większość z nas dorastała z Kubusiem i innym mieszkańcami Stuwiekowego Lasu. Bardzo chcieliśmy ich wszystkich przedstawić naszym dzieciom, a sami pragnęliśmy ich odkryć na nowo – tłumaczył swe zamiary Lasseter. Scenariusz powstał na podstawie trzech oryginalnych rozdziałów książki Milne'a. Założeniem niezwykle szanującego tradycję Lassetera był powrót do plastycznego stylu klasycznych ilustracji tych utworów i pierwszych disnejowskich filmów o mieszkańcach Stuwiekowego Lasu. – Postaci wyglądają jakby zeszły wprost z ilustracji – i tak właśnie miało być. Animowany świat przypomina ręcznie malowaną akwarelkę. W wielu filmach taki wygląd się wygładza. Ale nie u nas – mówił producent. – Mamy do czynienia z klasycznym Kubusiem w najlepszym stylu. 


Stephena Andersona wybrano na jednego z reżyserów nie bez powodu. Jest on – odkąd pamięta – wielkim wielbicielem słynnego misia, opowieści o nim i piosenek, które śpiewała mu matka. Filmowcy, za radą Lassetera, odwiedzili Ashdown Forrest w West Sussex, gdzie Milne pisał powieści o przygodach Kubusia i gdzie prawdziwy Krzyś spędzał wakacje. Zawitali także do londyńskich muzeów, by dokładnie przestudiować klasyczne ilustracje E.H. Sheparda. Lasseter zorganizował także cykl projekcji klasycznych filmów o mieszkańcach Stuwiekowego Lasu, na które zaproszono członków ekipy wraz z rodzinami. – Spodobały nam się zwłaszcza te krótkie filmy, które powstały w wytwórni Disneya w końcu lat 60. – dzielił się swymi wrażeniami Hall. – Myślę, że są ponadczasowe, można je oglądać wciąż na nowo. Starannie przeczytaliśmy też oba tomy przygód mieszkańców Stuwiekowego Lasu. Staraliśmy się szczególnie zwrócić uwagę na te opowieści, które jak dotąd były mało wykorzystane w filmach. 

 

 

Zwiastun:

 


 

 

 

Teledysk: Edyta  Bartosiewicz - Witaj w moim świecie




Gatunek: Animowany, Familijny
Czas trwania: 69 min
Premiera na świecie: 05 kwiecień 2011
Premiera w Polsce: 28 lipiec 2011
Produkcja: USA
Reżyseria: Stephen Anderson
Dystrybutor: Forum Film Poland

Obsada:
Jim Cummings
Kubuś/Tygrys

Brak zdjęcia
John Cleese
Narrator

John Cleese
Tom Kenny
Królik

Brak zdjęcia
Bud Luckey
Kłapouchy

Brak zdjęcia
Travis Oates
Prosiaczek

Brak zdjęcia
Wyatt Hall
Maleństwo

Brak zdjęcia
Julio Macat
Zdjęcia

Brak zdjęcia
Paul A. Felix
Scenografia

Brak zdjęcia
George C. Stevens
Efekty specjalne

Brak zdjęcia
Tim Gospodnetich
Efekty specjalne

Brak zdjęcia
Peter Del Vecho
Producenci

Brak zdjęcia
Clark Spencer
Producenci

Brak zdjęcia
John Lasseter
Producenci wykonawczy

John Lasseter
Craig Sost
Producenci wykonawczy

Brak zdjęcia
Dave Kohut
Producenci pomocniczy

Brak zdjęcia
Tadeusz Sznuk
Narrator (PL)

Tadeusz Sznuk
Maciej Kujawski
Kubuś (PL)

Brak zdjęcia
Jan Prochyra
Kłapouchy (PL)

Brak zdjęcia
Jeremi Czyż
Krzyś (PL)

Brak zdjęcia
Tomasz Steciuk
Prosiaczek (PL)

Tomasz Steciuk
Joanna Jeżewska
Kangurzyca (PL)

Joanna Jeżewska
Bernard Lewandowski
Maleństwo (PL)

Brak zdjęcia
Ryszard Nawrocki
Królik (PL)

Ryszard Nawrocki
Grzegorz Pawlak
Tygrys (PL)

Brak zdjęcia
Grzegorz Kwiecień
Bendezar (PL)

Brak zdjęcia
Joanna Serafińska
Dialogi (PL)

Brak zdjęcia

Dodaj komentarz

pozostało znaków
Imię:

Wpisz tekst z obrazka:



Osoba

Newsletter

Otrzymuj najlepsze materiały bezpośrednio na swoją skrzynkę.


Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przegądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę™ na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.