Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach

6 gł.

Oryginalny tytuł: Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides


Losy kapitana Jacka Sparrowa krzyżują się tym razem ze ścieżkami pewnej kobiety z jego przeszłości, Angeliki. Pirat będzie się zastanawiał, czy połączyła ich miłość, czy wyłącznie pragnienie odnalezienia osławionego Źródła Młodości, którego Jack poszukuje wraz ze swym dawnym przeciwnikiem, Hectorem Barbossą.

Gdy kobieta zmusza Sparrowa do wejścia na pokład statku „Zemsta Królowej Anny”, pod dowództwem siejącego grozę pirata Czarnobrodego, Jack nie wie, kogo powinien lękać się bardziej – uwodzicielskiej Angeliki czy okrutnego Czarnobrodego.  

Jacka rejs po sukces

 
Pierwsza część filmu o morskich zuchach, czyli film „Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły” odniósł spektakularny sukces na całym świecie. W dodatku był to triumf dość niespodziewany. Specyficzny gatunek opowieści o piratach wydawał się pieśnią przeszłości, rodzajem kina nostalgicznie wspominanym, ale kasowo i artystycznie martwym. W Hollywood realizację tego typu opowieści, o wielkim budżecie, powszechnie uważano za przedsięwzięcie skazane na porażkę; w najlepszym razie spodziewano się zwrotu kosztów w wielkich bólach. Lecz obserwatorzy podejrzewający szefów studia Disneya o chwilę umysłowego zaćmienia, a słynnego producenta Jerry'ego Bruckheimera o niebezpieczną ekstrawagancję i uleganie własnym dziecięcym fascynacjom, bardzo się pomylili. Okazało się bowiem, że „Piraci...” odnieśli oszałamiający sukces. Ponad 654 milionów dolarów dochodu przyniosło to awanturnicze widowisko tylko z kinowej eksploatacji. Doskonale sprzedawały się też trzy wersje filmu na DVD. W sumie zyski wyniosły ponad 1,2 miliarda dolarów! Publiczność pokochała film, a krytyka też była nadzwyczaj łaskawa.
Decyzja o kontynuacji tak lukratywnego rejsu była w tej sytuacji tylko kwestią czasu. Druga część była realizowana jednocześnie z trzecią. Taki system produkcji spopularyzował (udowodniając jego skuteczność) Robert Zemeckis, kręcąc „Powrót do przyszłości” numer dwa i trzy. Tym tropem poszli też bracia Wachowscy pracując nad trylogią „Matrix”. I znowu sukces, jeszcze większy! Bruckheimer mówił: – Można się wręcz przestraszyć, jeśli odniosło się tak wielki sukces. Konwencjonalna mądrość mówi przecież, że film o piratach, oparty na widowisku z parku tematycznego, nie powinien mieć takiego powodzenia. Liczyliśmy, że kontynuacja przyniesie zyski mniejsze o jakieś 20, 30 procent od pierwszego filmu. Tymczasem zarobiliśmy niemal dwa razy więcej. Według dzisiejszych szacunków, w USA druga część trylogii przyniosła ponad 423 miliony zysku, a na całym świecie ponad bilion dolarów. Film stał się trzecią najbardziej kasową amerykańską produkcją na rynku międzynarodowym i szóstą w USA w historii przemysłu filmowego! Część trzecia, w globalnej dystrybucji, przyniosła niemalże 961 milionów dolarów zysku. 

 

 

Gdy kobieta zmusza Sparrowa do wejścia na pokład statku „Zemsta Królowej Anny”, pod dowództwem siejącego grozę pirata Czarnobrodego, Jack nie wie, kogo powinien lękać się bardziej – uwodzicielskiej Angeliki czy okrutnego Czarnobrodego.  
Jacka rejs po sukces
Pierwsza część filmu o morskich zuchach, czyli film „Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły” odniósł spektakularny sukces na całym świecie. W dodatku był to triumf dość niespodziewany. Specyficzny gatunek opowieści o piratach wydawał się pieśnią przeszłości, rodzajem kina nostalgicznie wspominanym, ale kasowo i artystycznie martwym. W Hollywood realizację tego typu opowieści, o wielkim budżecie, powszechnie uważano za przedsięwzięcie skazane na porażkę; w najlepszym razie spodziewano się zwrotu kosztów w wielkich bólach. Lecz obserwatorzy podejrzewający szefów studia Disneya o chwilę umysłowego zaćmienia, a słynnego producenta Jerry'ego Bruckheimera o niebezpieczną ekstrawagancję i uleganie własnym dziecięcym fascynacjom, bardzo się pomylili. Okazało się bowiem, że „Piraci...” odnieśli oszałamiający sukces. Ponad 654 milionów dolarów dochodu przyniosło to awanturnicze widowisko tylko z kinowej eksploatacji. Doskonale sprzedawały się też trzy wersje filmu na DVD. W sumie zyski wyniosły ponad 1,2 miliarda dolarów! Publiczność pokochała film, a krytyka też była nadzwyczaj łaskawa.
Decyzja o kontynuacji tak lukratywnego rejsu była w tej sytuacji tylko kwestią czasu. Druga część była realizowana jednocześnie z trzecią. Taki system produkcji spopularyzował (udowodniając jego skuteczność) Robert Zemeckis, kręcąc „Powrót do przyszłości” numer dwa i trzy. Tym tropem poszli też bracia Wachowscy pracując nad trylogią „Matrix”. I znowu sukces, jeszcze większy! Bruckheimer mówił: – Można się wręcz przestraszyć, jeśli odniosło się tak wielki sukces. Konwencjonalna mądrość mówi przecież, że film o piratach, oparty na widowisku z parku tematycznego, nie powinien mieć takiego powodzenia. Liczyliśmy, że kontynuacja przyniesie zyski mniejsze o jakieś 20, 30 procent od pierwszego filmu. Tymczasem zarobiliśmy niemal dwa razy więcej. Według dzisiejszych szacunków, w USA druga część trylogii przyniosła ponad 423 miliony zysku, a na całym świecie ponad bilion dolarów. Film stał się trzecią najbardziej kasową amerykańską produkcją na rynku międzynarodowym i szóstą w USA w historii przemysłu filmowego! Część trzecia, w globalnej dystrybucji, przyniosła niemalże 961 milionów dolarów zysku. 

 

Gdy kobieta zmusza Sparrowa do wejścia na pokład statku „Zemsta Królowej Anny”, pod dowództwem siejącego grozę pirata Czarnobrodego, Jack nie wie, kogo powinien lękać się bardziej – uwodzicielskiej Angeliki czy okrutnego Czarnobrodego.  



Jacka rejs po sukces


Pierwsza część filmu o morskich zuchach, czyli film „Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły” odniósł spektakularny sukces na całym świecie. W dodatku był to triumf dość niespodziewany. Specyficzny gatunek opowieści o piratach wydawał się pieśnią przeszłości, rodzajem kina nostalgicznie wspominanym, ale kasowo i artystycznie martwym. W Hollywood realizację tego typu opowieści, o wielkim budżecie, powszechnie uważano za przedsięwzięcie skazane na porażkę; w najlepszym razie spodziewano się zwrotu kosztów w wielkich bólach. Lecz obserwatorzy podejrzewający szefów studia Disneya o chwilę umysłowego zaćmienia, a słynnego producenta Jerry'ego Bruckheimera o niebezpieczną ekstrawagancję i uleganie własnym dziecięcym fascynacjom, bardzo się pomylili. Okazało się bowiem, że „Piraci...” odnieśli oszałamiający sukces. Ponad 654 milionów dolarów dochodu przyniosło to awanturnicze widowisko tylko z kinowej eksploatacji. Doskonale sprzedawały się też trzy wersje filmu na DVD. W sumie zyski wyniosły ponad 1,2 miliarda dolarów! Publiczność pokochała film, a krytyka też była nadzwyczaj łaskawa.


Decyzja o kontynuacji tak lukratywnego rejsu była w tej sytuacji tylko kwestią czasu. Druga część była realizowana jednocześnie z trzecią. Taki system produkcji spopularyzował (udowodniając jego skuteczność) Robert Zemeckis, kręcąc „Powrót do przyszłości” numer dwa i trzy. Tym tropem poszli też bracia Wachowscy pracując nad trylogią „Matrix”. I znowu sukces, jeszcze większy! Bruckheimer mówił: – Można się wręcz przestraszyć, jeśli odniosło się tak wielki sukces. Konwencjonalna mądrość mówi przecież, że film o piratach, oparty na widowisku z parku tematycznego, nie powinien mieć takiego powodzenia. Liczyliśmy, że kontynuacja przyniesie zyski mniejsze o jakieś 20, 30 procent od pierwszego filmu. Tymczasem zarobiliśmy niemal dwa razy więcej. Według dzisiejszych szacunków, w USA druga część trylogii przyniosła ponad 423 miliony zysku, a na całym świecie ponad bilion dolarów. Film stał się trzecią najbardziej kasową amerykańską produkcją na rynku międzynarodowym i szóstą w USA w historii przemysłu filmowego! Część trzecia, w globalnej dystrybucji, przyniosła niemalże 961 milionów dolarów zysku. 

Zwiastun:

 

 



Gatunek: Fantasy, Przygodowy
Czas trwania: 141 min
Premiera na świecie: 10 maj 2011
Premiera w Polsce: 19 maj 2011
Produkcja: USA
Reżyseria: Rob Marshall
Dystrybutor: Forum Film Poland

Obsada:
Ted Elliott
Scenariusz

Brak zdjęcia
Terry Rossio
Scenariusz

Brak zdjęcia
Johnny Depp
kapitan Jack Sparrow

Johnny Depp
Ian McShane
Czarnobrody

Ian McShane
Geoffrey Rush
kapitan Barbossa

Geoffrey Rush
Keith Richards
kapitan Teague

Keith Richards
Richard Griffiths
król Jerzy II

Brak zdjęcia
Greg Ellis
porucznik Theodore Groves

Brak zdjęcia
Roger Allam
Henry Pelham

Brak zdjęcia
Sebastian Armesto
król Ferdynand

Brak zdjęcia
Judi Dench
patrycjuszka

Judi Dench
Robbie Kay
chłopiec

Brak zdjęcia
John Myhre
Scenografia

Brak zdjęcia
Penny Rose
Kostiumy

Brak zdjęcia
H. Barclay Aaris
Efekty specjalne

Brak zdjęcia
John DeLuca
Producenci wykonawczy

Brak zdjęcia
Chad Oman
Producenci wykonawczy

Brak zdjęcia
Mike Stenson
Producenci wykonawczy

Brak zdjęcia

Dodaj komentarz

pozostało znaków
Imię:

Wpisz tekst z obrazka:



Osoba

Newsletter

Otrzymuj najlepsze materiały bezpośrednio na swoją skrzynkę.


Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przegądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę™ na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.